Jakie postacie lubię najbardziej i dlaczego są to czarne charaktery

shit

Szczęśliwe zakończenia już nikogo nie dziwią. Stały się normalne. Nawet jeśli cała fabuła prowadzona jest w sposób, który wskazuje na porażkę bohatera. Nic w tym oryginalnego. W prawdziwym życiu tak się nie dzieje. Nie wszystko musi iść po naszej myśli. Książki i filmy często traktowane są jak odskocznia od rzeczywistości – zarówno przez twórców jak i odbiorców. Tutaj prawie zawsze choćby nie wiadomo jak ciężkie życie miał główny bohater, to i tak stanie na nogi. Stanie się zwycięzcą. Gdzie fanfary i wieniec laurowy?  No cóż. Złe zakończenia to coś, co zaskakuje, wywołuje emocje. Dlatego tak bardzo je lubię. I sama tworzę. Continue reading “Jakie postacie lubię najbardziej i dlaczego są to czarne charaktery”