Jak wygląda praca w domu i co uważam za swój wielki sukces

wwwwwwwwLudzie dzielą się na dwa typy – 1: oooo, ale masz fajnie, że możesz pracować w domu i 2: praca w domu to nie praca. Prawda jest taka, że ludzie z kategorii numer dwa racji nie mają wcale, a ci pierwsi mają jej trochę więcej, ale również się mylą. Praca w domu to praca jak każda inna. Być może ma wiele zalet, których nie ma praca “normalna”, ale ma też wiele wad, które wcale nie tak trudno zauważyć. Continue reading “Jak wygląda praca w domu i co uważam za swój wielki sukces”

#2 Ciekawe miejsca w sieci + tapeta na czerwiec

hdrInternet w naszym domu pojawił się, kiedy byłam w czwartej klasie podstawówki. Pamiętam jak dziś. Wcześniej komputer stał prawie nieużywany, a kiedy podłączeni zostaliśmy do sieci (wtedy Internet płynął w kabelku, o Wi-Fi raczej mało kto słyszał), nagle zaczęłam przy nim spędzać ogromną ilość czasu. Najpierw na Naszej Klasie, potem przyszedł czas na Facebook i inne social media. Kiedyś Internet to było naprawdę coś. Teraz jest zwykłym pochłaniaczem czasu, którego większość spędzam na bezcelowym scrollowaniu Facebooka czy Instagrama – przyznaję bez bicia i myślę, że nie tylko ja tak mam. Continue reading “#2 Ciekawe miejsca w sieci + tapeta na czerwiec”

Moje plany na pomaturalne cztery miesiące wakacji

Qs1dtvaIPePamiętam, że w podstawówce zawsze z ogromną niecierpliwością wyczekiwałam końcówki czerwca i upragnionej, dwumiesięcznej przerwy w nauce. Później też bardzo czekałam na wakacje, ale już z trochę mniejszym entuzjazmem. Głównie dlatego, że przestałam czuć, że to już wakacje, a po drugie doskonale wiedziałam, że zaraz się skończą i wszystko zacznie się od początku. Tym razem moje wakacje zaczęły się ponad miesiąc szybciej wraz z końcem matur. Wolne mam aż do października. Nie mam jednak zamiaru siedzieć w tym czasie bezczynnie w domu 😉 Continue reading “Moje plany na pomaturalne cztery miesiące wakacji”

Praca w skupieniu – jak ja to robię

srgsg

Za pisanie tego wpisu chciałam zabrać się już w poniedziałek. Na chciałam się skończyło, bo jakoś finalnie do komputera nie usiadłam. Wczoraj rano wstałam z myślą, że jak tylko zrobię, co mam do zrobienia w domu, to usiądę i napiszę ten post. No cóż, wyszło, jak wyszło. Na własną obronę powiem, że tym razem to nie była moja wina. Jak tylko dorwałam się do laptopa, to nagle pojawiło się milion rzeczy, które poczekać nie mogły. Typowe. Ale w końcu jestem. Winny zdecydowanie jest brak mojej codziennej rutyny. Większość dni wyglądała u mnie tak samo. Czasem strasznie mnie to nudziło, jednak żyję w przeświadczeniu, że to właśnie ta rutyna pomagała mi się zmobilizować i zabrać do pracy. Continue reading “Praca w skupieniu – jak ja to robię”

Co ja zrobię ze swoim życiem i co mądrego ostatnio usłyszałam

datass

Jestem typową introwertyczką. Bardzo często mogę po prostu siedzieć sama, oglądać seriale, jeść i nie widzieć żadnego problemu w tym, że nie mam towarzystwa. Uwielbiam też języki obce. Dlaczego? Bo kręci mnie myśl, że mogę się dogadać z całą masą ludzi, którym mój język jest kompletnie obcy. Widzicie tu jakąś sprzeczność? Uważam po prostu, że znajomość języków jest teraz cholernie ważna. Nawet, jeśli komuś się wydaje, że teraz najważniejsze są praktyczne umiejętności (if you know what i mean). Continue reading “Co ja zrobię ze swoim życiem i co mądrego ostatnio usłyszałam”

O dniu, w którym nie chciałam, żeby moje życie było jak z filmu

1

Niebo zasnuło się ciemnymi chmurami. Wiatr wiał coraz mocniej i wyglądało na to, że zaraz zacznie padać. Ledwo zdążyła wyjść z domu, a już na jej głowę zaczęły spadać coraz większe krople wody. Nakryła głowę szalem i ledwo zdążyła wejść do samochodu, kiedy rozpadało się na dobre. Kiedy ruszyła, myślała tylko o tym, żeby nie było tak, jak bywa w filmach. Dzisiaj musiało się udać. Nie, to nie fragment żadnej książki czy filmu. Tak wyglądała moja dzisiejsza droga na maturę. Continue reading “O dniu, w którym nie chciałam, żeby moje życie było jak z filmu”

#1 Ciekawe miejsca w sieci

gtnfj

Zaprawdę powiadam wam, bardzo często zdarza mi się błądzić w Internecie. Trafiam do miejsc, w których w żadnych normalnych okolicznościach nie chciałabym być. Ooo,  ostatnio trafiłam nawet na piosenkę pewnej vlogerki. Był to moment, w którym żałowałam, że nie jestem głucha i ślepa, bo na pewno nie chciałam tego ani widzieć ani słyszeć. Nie macie czasem tak, że patrzycie na kogoś i zastanawiacie się, czy to tak na serio czy po prostu komuś bardzo zależy na skupieniu na sobie uwagi? Na szczęście o wiele mniej przypadkowo w Internecie znajduję też treści, które interesują mnie dużo bardziej 🙂

Continue reading “#1 Ciekawe miejsca w sieci”

Co do wychowywania ma współczesna nastolatka

nvnvn

Imię: Aneta. Wiek: 19. Ilość dzieci: 0. Jak łatwo można się domyślić, o wychowywaniu wiem tyle co nic. To czyni mnie idealną osobą do tego, żeby się na ten temat wypowiedzieć 😀 Oczywiście trochę się śmieję, ale chyba jak każdy mam swoje zdanie na wiele różnych tematów. Świadoma też jestem tego, że czas zweryfikuje na ile moje gadanie było słuszne a na ile to tylko pobożne życzenia. Czasem nie mogę patrzeć, jak matki wrzucają miliony zdjęć swoich pociech do social mediów. Naprawdę nikt nie chce oglądać, jaką Twoje dziecko zrobiło kupkę. Ktoś w ogóle jeszcze pamięta, co to prywatność? Nawet, jeśli dzisiaj wydaje Ci się, że dodawanie takich zdjęć jest w jakiś sposób fajne, to raczej nie spodoba się to Twojemu dziecku za kilka lat, kiedy już zacznie co nieco ogarniać.

Continue reading “Co do wychowywania ma współczesna nastolatka”