#3 Przepis na: najprostsze tortille na świecie

tttttUwielbiam tortille pod każdą postacią. Te pszenne placki mogę jeść bez żadnych dodatków, wystarczy jakiś sos. Przepis, który mam dla was dziś, jest nie dość, że prosty, to jeszcze szybki. Te tortille nadają się idealnie do przygotowania jako przekąski last minute 😉
Continue reading “#3 Przepis na: najprostsze tortille na świecie”

Jak wygląda praca w domu i co uważam za swój wielki sukces

wwwwwwwwLudzie dzielą się na dwa typy – 1: oooo, ale masz fajnie, że możesz pracować w domu i 2: praca w domu to nie praca. Prawda jest taka, że ludzie z kategorii numer dwa racji nie mają wcale, a ci pierwsi mają jej trochę więcej, ale również się mylą. Praca w domu to praca jak każda inna. Być może ma wiele zalet, których nie ma praca “normalna”, ale ma też wiele wad, które wcale nie tak trudno zauważyć. Continue reading “Jak wygląda praca w domu i co uważam za swój wielki sukces”

Mój pierwszy zestaw do manicure hybrydowego

nailsLubię panów kurierów. Zawsze przynoszą mi coś fajnego. W ostatni piątek sterczałam przy oknie przez prawie dwie godziny, czekając za panem Mietkiem, który miał mi dostarczyć moją paczkę. Aż pisnęłam z radości, kiedy w końcu się doczekałam. Obecnie otwieranie wyczekiwanych paczek daje mi taką samą radość jak rozpakowywanie prezentów bożonarodzeniowych w dzieciństwie. Kilka miesięcy zwlekałam z zamówieniem swojego pierwszego zestawu do hybryd, zastanawiając się, czy ja serio tego potrzebuję Ale w końcu zamówiłam. I w ciągu kilku dni robiłam hybrydy już drugi raz. Continue reading “Mój pierwszy zestaw do manicure hybrydowego”

#2 Ciekawe miejsca w sieci + tapeta na czerwiec

hdrInternet w naszym domu pojawił się, kiedy byłam w czwartej klasie podstawówki. Pamiętam jak dziś. Wcześniej komputer stał prawie nieużywany, a kiedy podłączeni zostaliśmy do sieci (wtedy Internet płynął w kabelku, o Wi-Fi raczej mało kto słyszał), nagle zaczęłam przy nim spędzać ogromną ilość czasu. Najpierw na Naszej Klasie, potem przyszedł czas na Facebook i inne social media. Kiedyś Internet to było naprawdę coś. Teraz jest zwykłym pochłaniaczem czasu, którego większość spędzam na bezcelowym scrollowaniu Facebooka czy Instagrama – przyznaję bez bicia i myślę, że nie tylko ja tak mam. Continue reading “#2 Ciekawe miejsca w sieci + tapeta na czerwiec”

Moje plany na pomaturalne cztery miesiące wakacji

Qs1dtvaIPePamiętam, że w podstawówce zawsze z ogromną niecierpliwością wyczekiwałam końcówki czerwca i upragnionej, dwumiesięcznej przerwy w nauce. Później też bardzo czekałam na wakacje, ale już z trochę mniejszym entuzjazmem. Głównie dlatego, że przestałam czuć, że to już wakacje, a po drugie doskonale wiedziałam, że zaraz się skończą i wszystko zacznie się od początku. Tym razem moje wakacje zaczęły się ponad miesiąc szybciej wraz z końcem matur. Wolne mam aż do października. Nie mam jednak zamiaru siedzieć w tym czasie bezczynnie w domu 😉 Continue reading “Moje plany na pomaturalne cztery miesiące wakacji”

Pomysły na prezent z okazji Dnia Matki + #2 DIY: świecznik ze słoiczka

gllll26 dzień maja w kalendarzu figuruje jako Dzień Matki. Jeśli kompletnie o tym zapomnieliście i właśnie zorientowaliście się, że to już dziś, to ten post jest wprost idealny dla was. Mam dla was kilka pomysłów na prezenty dla Mam z okazji ich święta (i nie tylko), które nie wyczyszczą waszego portfela do cna oraz takich, które będziecie mogli wykonać sami 🙂 Zapraszam. Continue reading “Pomysły na prezent z okazji Dnia Matki + #2 DIY: świecznik ze słoiczka”

Praca w skupieniu – jak ja to robię

srgsg

Za pisanie tego wpisu chciałam zabrać się już w poniedziałek. Na chciałam się skończyło, bo jakoś finalnie do komputera nie usiadłam. Wczoraj rano wstałam z myślą, że jak tylko zrobię, co mam do zrobienia w domu, to usiądę i napiszę ten post. No cóż, wyszło, jak wyszło. Na własną obronę powiem, że tym razem to nie była moja wina. Jak tylko dorwałam się do laptopa, to nagle pojawiło się milion rzeczy, które poczekać nie mogły. Typowe. Ale w końcu jestem. Winny zdecydowanie jest brak mojej codziennej rutyny. Większość dni wyglądała u mnie tak samo. Czasem strasznie mnie to nudziło, jednak żyję w przeświadczeniu, że to właśnie ta rutyna pomagała mi się zmobilizować i zabrać do pracy. Continue reading “Praca w skupieniu – jak ja to robię”