#1 Pomówmy o: Afera o brzuch Ani Lewandowskiej

al

Prawdziwy czy…?

Pod koniec zeszłego roku Robert Lewandowski poinformował wszystkich, że zostanie ojcem. Wywołało to burzę nie tylko wśród mediów ale i wśród fanów Lewego i jego żony. Rozpoczęły się dyskusje o płeć, imię dziecka i ile warta jest ciąża Lewandowskiej? Spekulacje na te tematy nie miały końca aż do początku maja, kiedy to na świat przyszła mała Klara. Długo nie trzeba było czekać. Internauci i dziennikarze zaczęli sprzeczać się między sobą o coś innego.

Ania jest mistrzynią karate i znaną trenerką fitness. Niektórzy ją uwielbiają, inni zarzucają jej wypromowanie się dzięki nazwisku męża. Jakiś czas temu pani Lewandowska pokazała na Instagramie, jak wygląda jej brzuszek miesiąc po porodzie. To rozpętało w sieci prawdziwą aferę – czy brzuch Lewandowskiej naprawdę jest taki płaski? A może wygląda tak tylko dzięki odpowiedniej pozie lub niewielkiej pomocy Photoshopa?

Niektórym kobietom bardzo ciężko przychodzi powrót do formy sprzed ciąży. Innym nie udaje się to nigdy. Jednak umówmy się – styl życia odgrywa tu dużą rolę. Ania Lewandowska była aktywna przez całą ciążę. Oczekiwanie dziecka nie przeszkodziło jej w prowadzaniu obozu sportowego, wydaniu książki, nagrania programu treningowego dla przyszłych mam i codziennej wizycie na siłowni. Można tu spekulować, czy tak intensywny tryb życia w czasie ciąży jest odpowiedni, jednak nie jedna trenerka i pasjonatka siłowni udowodniła, że można. Niektóre z nich nawet pod koniec ciąży miały brzuch brawie tak płaski, że aż trudno było uwierzyć, że naprawdę spodziewają się dziecka. Ania nie jest tu wyjątkiem. Jest idealnym dowodem na to, że dzięki odpowiedniej diecie i regularnej, umiarkowanej aktywności fizycznej, nie trzeba w ciąży przytyć trzydziestu kilogramów. Jej brzuch naprawdę może wyglądać tak jak na Instagramie.

Jednak czy aby na pewno?

Czy wy naprawdę wierzyliście, że jej brzuch tak wygląda? To jeden z komentarzy pod zdjęciem państwa Lewandowskich na spacerze z małą Klarą. Na zdjęciu dokładnie widać, że Ani brzuch nie wygląda tak, jak pokazało to jej zdjęcie na Instagramie. Bardziej zawistni zarzucają jej majstrowanie przy fotografii. Ci łaskawsi mówią, że to zasługa odpowiedniej pozy i światła. Mamy modę na piękne, wysportowane ciała, więc to normalne, że trenerka chciała pokazać, jak skuteczne są jej treningi i dieta, nawet jeśli trochę nagięła prawdę. Czy można jej zarzucać, że chce promować kult (mit) idealnego ciała?

Poza dyskusją o to, czy brzuch Lewandowskiej jest prawdziwy czy nie, toczą się spekulacje o to, czy w ogóle powinna go pokazywać. Bo to przecież oczywiste, że wpędza w kompleksy te panie, które mają kilka kilogramów więcej. Co Ania chciała przez to osiągnąć? Zmotywować innych do działania? Czy wzbudzić zazdrość? Od razu pojawiła się lawina pytań o dziecko – a kto się zajmuje, a kto (i jak karmi), czy ma opiekunkę??? Bo Klara Lewandowska to dziecko wszystkich i wszyscy wiedzą, jak je wychowywać lepiej niż rodzona matka.

A ja zazdroszczę Ani Lewandowskiej. Nie ważne, czy kilka tygodni po porodzie ma na brzuchu sześciopak czy to tylko sprytnie zrobiona fotka. Zazdroszczę jej takiego samozaparcia. Dla wielu ciąża to świetna wymówka – będę jeść, co się da, bo jak nie teraz, to kiedy? A potem są wielce rozczarowane, że nie wyglądają jak rącze łanie. I domyślam się – ba, jestem prawie pewna, że ze mną będzie dokładnie tak samo. I nikt mnie potem siłą nie zaciągnie na plażę, bo ludzie zaczną krzyczeć, że orkę wyrzuciło na brzeg. Nawet teraz ciężko przychodzi mi ruszenie tyłka i muszę się zmuszać, żeby poćwiczyć chociaż trochę kilka razy w tygodniu. Postawa Lewandowskiej pokazuje, że jak się chce, to można.

Sama Ania pod swoim zdjęciem napisała, że jednym powrót do formy idzie szybciej a innym wolniej. Nie ma co się spinać i robić swoje. Tylko wszystko w granicach rozsądku.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s