Baby są jakieś inne, czyli co w naszych głowach siedzi

hnch

Pomysł na ten wpis wpadł mi do głowy kilka dni temu w przymierzalni w jednej z sieciówek. Szukałam ubrań na maturę i zastanawiałam się, czy nie mogłabym wziąć jednak tej mniejszej spódnicy. Przecież się w nią mieściłam. No dobra – ledwie mieściłam. Nie oszukujmy się – jestem kobietą, dlatego wiem, jak to jest kobietą być. Patrząc na siebie i inne panie, które znam, mogę stwierdzić, że wraz z mlekiem matki wyssałyśmy wiele cech i przyzwyczajeń, których nie da się wyprzeć, bo ma je większość z nas 🙂 Zebrałam je dla Was poniżej. 

1. A może jeszcze zmieszczę się w te dżinsy?

My, kobiety, mamy obsesję na punkcie rozmiaru ubrań, które nosimy. W końcu im mniejszy tym lepszy. Nigdy nie możemy dopuścić do siebie myśli, że nasze ulubione spodnie z zeszłego sezonu się skurczyły. I że nagle zaczęli szyć mniejsze ubrania, bo już nie mieścimy się w nasz standardowy rozmiar. A może jeśli wciągnę brzuch, to dam radę zapiąć guzik?

2. “Nie podoba mi się, jak ona na Ciebie patrzy”

Naprawdę powiedziałam to kiedyś do mojego Lubego. On zawsze się ze mnie śmieje, kiedy nie uda mi się ukryć tego, że jestem zazdrosna. Bo bywam często. I nie uważam, żeby było w tym coś złego. Zazdrość nie zawsze pojawia się wtedy, kiedy brak zaufania. Żadna kobieta nie życzy sobie, żeby jakaś inna zbliżała się do jej faceta. Tak na dwa kilometry.

3. Wyglądam w tej sukience lepiej niż ona

Mówi się, że nie ma silniejszej przyjaźni niż dwie kobiety, które nienawidzą tej samej osoby. Być może coś w tym jest, ale prawda jest też taka, że nie lubimy czuć się gorsze. Bardzo łatwo przychodzi nam niechęć do innych. W ogóle jeśli ci inni są kobietami. I lepiej wyglądają w tej samej bluzce.

4. Jedno ciasteczko nie zaszkodzi…

…nawet, jeśli jest 21:00 😀 Większość z nas zaczynała kiedyś dietę “od jutra”. “Pójdę jutro biegać.” “Zjem jutro zdrowy obiad. “Od jutra nie jem słodyczy”. Klasyk. Tylko najpierw zjem jeszcze te ciastki, żeby nie było im smutno.

5. “Znowu zabrałaś mi kołdrę”

Mogę się założyć, że większość z nas chociaż raz usłyszała to od swojego faceta. Ja też. No cóż, panowie. Fajnie jest zawinąć się w kołdrę jak naleśnik. Jak chcecie mieć jej choć trochę dla siebie, to zacznijcie się do naleśnika przytulać!

6. “Powiedz, że ładnie wyglądam”

Bo wyglądam, prawda? Nie ma kobiety, która nie lubiłaby komplementów. Jak sami nam ich nie będziecie mówić, to możecie liczyć, że nie raz się będziemy upominać 😉

7. A zostaniesz ze mną jeszcze troszkę?

 Jest coś, czego boi się chyba każda kobieta. Nie ważne, że jest niezależna, silna i świetnie radzi sobie w wielu sytuacjach. Każda kobieta boi się zostać sama. Szczególnie w nocy. Pająki nie śpią.

8. Sugerujesz, że jestem gruba?

Drogie Panie, przyznajcie się, że choć raz powiedziałyście to swojemu mężczyźnie, chociaż wiedziałyście, że on wcale tego nie miał na myśli 😀 

9. Dobrze, kochanie, możesz iść z kolegami na piwo, wcale nie będę zła

Nie zawsze mówimy to, co myślimy. Ale chyba nie tak trudno domyślić się, co naprawdę nam w głowach siedzi 😉

Lubię być kobietą. Pomimo wszystkich pokręconych rzeczy, na które raczej żaden facet by nie wpadł 😀 Rozmawiałam w trakcie pisania z moim Ł. Powiem wam, że fajnie było na to wszytko spojrzeć z innej strony 😉 Co dopisalibyście do mojej listy? 

Advertisements

4 thoughts on “Baby są jakieś inne, czyli co w naszych głowach siedzi

  1. Jak czytałam ten wpis to aż uśmiechałam się pod nosem jakie to wszystko prawdziwe. Najbardziej jednak zawsze zaskakuje mnie jak to możliwe, że same nie wiem czego chcemy, ale jesteśmy złe na cały świat jak tego nie dostaniemy! ehhh… ale taki już nasz urok.

    Like

  2. Moim skromnym zdaniem, sporo jest tutaj stereotypów. Owszem, może często się one sprawdzają, ale nie zawsze, raczej to typowe zachowania pewnej grupy kobiet.
    Jeśli miałabym powiedzieć, co myślę, to uważam, że przeżywanie kobiecości (tak, czy inaczej rozumianej) jest o wiele bardziej skomplikowane i różnorodne w swoich przejawach. Wrzucanie wszystkich do jednego worka jest… nieco bezsensowne, a bardzo często mylne.
    Osobiście nie podpisałabym się pod powyższymi stwierdzeniami.
    Pozdrawiam

    Like

    1. Tylko właśnie o to mi tutaj chodziło 😀 doskonale zdaję sobie sprawę, że każda z nas jest inna 😉 wpis ma charakter czysto humorystyczny, z resztą napisałam na początku, że nie tyczy się to wszystkich 😉

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s